Znalazłam oparcie dla moich stóp, oparcie to znajduję się między światem marzeń, a światem rzeczywistym. Do tej pory byłam w zawieszeniu, targana między codzienności, a bujaniem w obłokach. Było mi źle, nie miałam swojego miejsca, nie należałam do nikogo, ani niczego, czułam się rozrywana i zagubiona. Teraz już jestem szczęśliwa, bo stoję bezpiecznie- na swojej półce między tymi światami... Każdy będzie rozumiał to na swój sposób, według własnych przeżyć i doświadczeń. Ja odnalazłam siebie, swoje miejsce. Mam skrzydła, a jednocześnie dłonie... Teraz jestem człowiekiem, ale kto wie może kiedyś będę Aniołem- Aniołem ludzkich dzieci... Mój przyjacielu dziękuję Ci za wszystko, za to, że byłeś i jesteś, za to, że już zawsze będziesz, tak wiele mi pokazałaś, pozwoliłaś patrzeć swoimi oczami, widziałam więcej niż mogłam zobaczyć wcześniej. Choć nadal jestem człowiekiem, to zaszczepiłaś we mnie cząstkę Siebie, pokochałam Cię jak przyjaciela, jak siostrę . Teraz widzę więcej, jestem bardziej wrażliwa, choć to narazie jest jak rozkwitający pąk...Dziękuję Ci za to, co zrobiłaś...Już zawsze część Ciebie będzie przy mnie. Jesteś moją przyjaciółką- moim Aniołkiem... Nie zapomnę Cię :* ^^ Pozdrowienia pantoflu ze skróconym obcasem xD |